Domy pasywne – dlaczego warto?

Świadomość ekologiczna w społeczeństwie stale rośnie. Odpowiadają za to w dużej mierze organizacje międzynarodowe i rządy państw, które wdrażają nowe przepisy pomyślane z troską o środowisko. Swoją rolę odgrywają też firmy prywatne, które z coraz chętniej stawiają na ekologiczne sposoby produkcji i świadczenia usług. Często jest to zagranie wizerunkowe, ale tak się składa, że dla konsumenta rozwiązanie ekologiczne może być po prostu tym najbardziej praktycznym. W przemyśle tak potężnym jak budownictwo ekologiczny trend odciska ślad szczególnie widoczny w postaci domów pasywnych.

Domy pasywne to ciągle w Polsce budowlana nisza. Wkrótce jednak, za sprawą unijnej dyrektywy, mogą stać się normą. Od 2020 każdy nowy budynek na obszarze Wspólnoty ma powstawać w standardzie pasywnym. Co to właściwie oznacza? Że dla wszystkich, którzy za cztery lata zdecydują się na budowę, ogrzewanie będzie zbyteczne. Żegnajcie kaloryfery i piece. Główną ideą przyświecającą budownictwu pasywnemu jest bowiem bierne pobieranie energii z otoczenia naturalnego.

Powstające już dziś na wielu osiedlach domy energooszczędne są, w porównaniu z pasywnymi, jedynie ekologicznym półśrodkiem. Jaka jest różnica? Oczywiście oba typy budynków cechują się wysokim poziomem izolacyjności, ale główne wskazania dla domów energooszczędnych to między innymi minimalna ilość załamań ścian i dachu oraz możliwie maksymalne przeszklenie południowej strony domu oraz stosowanie urządzeń cieplnych o niskiej pojemności wodnej i dobra izolacja rur grzewczych. Domy pasywne muszą natomiast być zbudowane na planie prostokąta i cechować się dachem jednospadowym lub dwuspadowym, elewacja budynku od strony południowej ma być całkowicie przeszklona, a głównym źródłem ciepła stanowią w nich wpadające przez duże okna promienie słońca oraz ciepło wydzielane przez samych domowników. Zużycie energii w takich domach jest bliskie zeru. Przed ucieczką ciepła chronią dom materiały budowlane, które je akumulują.

Rozwiązane tego typu wydaje się w naszym klimacie szokujące, a jednak w Niemczech buduje się takich domów kilkadziesiąt tysięcy rocznie. Nieufnych zniechęca do domów pasywnych koszt ich budowy, wyższy od ceny postawienia standardowego budynku o około 15%. Wedle informacji podawanych przez Polski Instytut Budownictwa Pasywnego i Energii Odnawialnej, ta nadwyżka kosztów to jak najbardziej opłacalna inwestycja, która zwraca w przeciągu lat użytkowania domu, który okazuje nawet dziesięciokrotnie tańszy w utrzymaniu. Na wsparcie finansowe takiej budowy możemy też w dodatku liczyć ze strony Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Nie jesteście przekonani? Jeśli ratowanie planety i oszczędność na ogrzewaniu nie są wystarczającymi argumentami na rzecz budownictwa pasywnego, dodajmy jeszcze, że domy zaprojektowane w takim standardzie odznaczają się modnym i unikalnym stylem. W publikacjach na naszym blogu i na facebookowym profilu niejednokrotnie już wyrażaliśmy sympatię dla stylu minimalistycznego, bo cechuje on również nasze produkty. Ogrodzenia aluminiowe są bardzo dobrym i estetycznym uzupełnieniem dla domu pasywnego, a mariaż designerskiego piękna i ekologicznej korzyści dla społeczeństwa to idea, którą warto gorąco wspierać.