Kilka słów o panelach słonecznych

Odnawialne źródła energii w Polsce to już nie tylko pieśń odległej przyszłości i fantazja ruchów ekologicznych. Dzięki poprawiającej się koniunkturze na rynku i coraz bardziej sprzyjającym  regulacjom prawnym, OZE coraz częściej wykorzystywane są przez nowo powstające gospodarstwa domowe. Dla wielu konsumentów jednak jest to temat wciąż mglisty i niezrozumiały, a związane z nim pojęcia bywają mylone.  Ten krótki artykuł wytłumaczy Wam podstawowe zagadnienia dotyczące czystej energii i przybliży wady oraz zalety dostępnych rozwiązań.

Panele słoneczne to popularne słowo-klucz. Dotyczy najczęściej dachowych instalacji płytowych, które chłoną światło dzienne i przeistaczają je w czystą energię dla domu. Samo zagadnienie jest jednak bardziej skomplikowane. Mówiąc o panelach słonecznych, możemy mieć na  myśli kolektory albo fotowoltaikę. Oba rozwiązania łączą wspólne cechy, ale różnią cele kumulowania energii oraz koszty wykonania.

Kolektor słoneczny to instalacja, która kumuluje energię świetlną celem podgrzewania wody użytkowej. To oczywiście alternatywa dla najczęściej spotykanych w polskich domach rozwiązań gazowych. Dostępne są kolektory płaskie oraz rurowe próżniowe. Różni je budowa elementu nazywanego „absorberem”, który odpowiada za pochłanianie promieniowania słonecznego. Inny jest również sposób zabezpieczenia systemu przed utratą energii. Kolektory płaskie odznaczają się większą powierzchnią absorpcji, co daje im przewagę latem i wiosną, kiedy nasłonecznienie jest duże. Kolektory próżniowe są jednak lepiej zabezpieczone przed utratą energii, przez co stają się wydajniejsze zimą i jesienią.

Ogniwa fotowoltaiczne to rozwiązanie droższe, ale też znacznie bardziej uniwersalne. Zbudowane są z dwóch cienkich, przylegających do siebie krzemowych płytek, a ich instalacje zajmują zdecydowanie więcej miejsca niż kolektory słoneczne. Ogniwa pozwalają właścicielom zasilić dom czystą energią elektryczną, opłacalność takiej inwestycji zależy jednak od ilości wykorzystywanych kW energii, dlatego fotowoltaikę rzadziej wykorzystuje się w domach jednorodzinnych niż kolektorzy słoneczne. Warto jednak dodać, że obowiązujące od trzech lat nowe Prawo Energetyczne umożliwia właścicielom paneli kumulację energii i jej przesył z odsprzedażą do elektrowni.

Obie technologie ulegają upowszechnieniu nie tylko ze względu na pro-środowiskowy charakter, który staje się istotnym czynnikiem zakupowym dla coraz większej liczby konsumentów, ale również ze względu na długofalową opłacalność rozwiązań przy odpowiednim rozplanowaniu inwestycji. Przykłady zwiększającej się liczby domów pasywnych i popularyzacji urządzeń wykorzystujących promienie słoneczne pozwalają wierzyć, że zielona energia jest przyszłością. Musimy tylko pomóc jej się spełnić.